Rozdział 3

****Perspektywa Sylwii****

Biegnąc w stronę domu czułam się inaczej niż zwykle.Ta pomoc temu chłopakowi sprawiła mi jakby...przyjemność.Mniejsza z tym gdy wbiegłam do domu zdyszana stała w holu moja siostra Olga i zapytała się

-Co jest Sysia?Co taka zdyszana?-Olga zaśmiała się,a ja wraz z nią

-Jest tata w domu?-nagle spoważniałam.

-Tak jest u góry,a c...-Olga nie zdążyła dokończyć,a ja już biegłam do góry.Szybko wparowałam do gabinetu mojego taty i zapytałam:

-Tato mam do Ciebie pytanie.

-Jakie?I co ty Sylwia masz na rękach!Czy to krew?!-wykrzyczał mój tata

-Tak,ale nic mi się nie stało. Jakie osoby dostają stypendium w tym liceum, do którego idę?-zapytałam

-Osoby utalentowane muzycznie,z chorą bliską osobą,z dobrymi ocenami,a także jest stypendium sportowe.Dlaczego pytasz?-odpowiedział mój tata.Chwilę milczałam,ponieważ myślałam jakie stypendium mógłby dostać Artur. Talent muzyczne-jest,chora osoba w rodzinie-(niestety)jest,wyglądał na wysportowanego więc kolejne stypendium możliwe.Z ocenami mogłabym mu nawet pomóc,teraz wystarczy tylko miejsce w liceum.

Dlatego,że mój...przyjaciel ma chorą mamę i miejsce w takim liceum to byłaby dla niego duża szansa-odpowiedziałam-i jego brat i ojczym zarabiają za granicą więc też musi jakoś dorabiać.Na różnych dzielnicach gra na gitarze i śpiewa za pieniądze,natomiast jest wyśmiewany przez rówieśników,a dzisiaj został pobity przez jakieś dresy.

-Wiem o kogo ci chodzi.Znam jego ojczyma,to Artur Sikorski,tak?

-Tak!-odpowiedziałam z nadzieją,że mój tata załatwi te miejsce.

-Dobrze postaram się by uczestniczył do tego liceum.

-Dziękuję!-odpowiedziałam szczęśliwa i przytuliłam mojego tatę.

Gdy weszłam do pokoju postanowiłam do niego napisać.

S-Udało się!:DBędziesz chodził do tego liceum i na pewno będziesz ze mną w klasie!

A-A kasa?Będę musiał przecież czymś zapłacić za naukę w nim:(

S-Tym już się nie martw.

Pocieszyłam jeszcze trochę Artura i poszłam spać.


♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Krótki rozdział,ale jest.Jutro kolejny!

Zachęcam do czytania♥♥

Bạn đang đọc truyện trên: AzTruyen.Top