przedmowa
- powiedziałabym raczej, że to straszne mieć talent.
- nie rozumiem. dlaczego?
- nie lubię tego słowa, jest powierzchowne, ale niech będzie, że to się nazywa talent - mówi kasia. - czy pani wie, co to jest? to
żywa rana, którą ciągle trzeba rozdrapywać i rozdrapywać.
- po co rozdrapywać? - dziwi się pani.
- bo się zagoi.
panna nikt, tomasz tryzna
nie wiem, czy mam talent, ale i utożsamiam się z tym cytatem
mam nadzieję, że moje rysunki się wam spodobają
Bạn đang đọc truyện trên: AzTruyen.Top