Talk #91

Lloyd: Proszę cię Boże, spraw abym z rodzicami stworzył szczęśliwą i kochającą się rodzinę.

PMS: Znowu ty. Modlisz się o to trzy razy dziennie, idź może potrenować czy coś. Jestem martwy, też mam prawo odpocząć.

------------

No witam, jako, że odzew odniośnie propozycji na jakiś special z okazji setnej części był duży... Dobra, praktycznie zerowy, bo pani Wilczaaga się nie liczy ;) To zdecydowałam, że nic nie zrobię. Spróbujemy przy dwustu?

*cykanie świerszczy w tle*

Tia... Może w drugiej części. W każdym razie życzę miłej nocy

Adiós 🦆

Bạn đang đọc truyện trên: AzTruyen.Top