15

Kino w większym gronie

Minął równo tydzień odkąd poznałaś resztę BTS. Początek Twojej znajomości z Sugą nie był za dobry. Podczas obiadu jednak dużo się zmieniło i złapaliście wspólny kontakt. JeongGuk był zadowolony, że tak dobrze dogadujesz się z jego przyjaciółmi i cieszył się, że chłopcy polubili Cię niemalże od razu. Bardzo mu na tym zależało.

Miałaś dzisiaj wolne i postanowiłaś wykorzystać to na sprzątnięcie swojego pokoju i wyjście na spacer z (I.N). Psiak bardzo dobrze czuł się na smyczy i szedł grzecznie przy Twojej nodze. Szczeniak rósł też jak na drożdżach, a Ty z dnia na dzień widziałaś jak się zmienia. Zaczęłaś się również zastanawiać, czy nie zacząć go uczyć chodzenia bez smyczy. Szczerze mówiąc byłoby Ci to na rękę.

Gdy wstałaś w końcu z łóżka nakarmiłaś psiaka i sama wykonałaś poranną rutynę. Nie czekając na nic dłużej zaczęłaś porządki. Najpierw posprzątałaś ubrania, następnie odkurzyłaś, wytarłaś kurze, zmyłaś podłogi i poukładałaś swoje rzeczy na półkach. Zrobiłaś również szybko porządek w szafie i szufladach, gdzie znajdowały się ubrania i bielizna.

Po wysprzątaniu spojrzałaś na zegarek. Była pora obiadowa, ale Tobie nie zbyt chciało się gotować. Postanowiłaś więc, że weźmiesz (I.N) na spacer i przy okazji wstąpisz do restauracji swoich rodziców. Szło im coraz lepiej. Ich restauracja może nie miała jeszcze wielkich tłumów, ale z czasem przychodziło ich jednak więcej. Jedni byli zaciekawieni polskim jedzeniem, a inni przychodzili tu z polecenia przyjaciół. Cieszyłaś się, że restauracja odnosi większy sukces. Byłaś dumna ze swoich rodziców.

Wyszłaś z domu i razem ze szczeniakiem ruszyłaś spacerkiem do restauracji. Po drodze minęłaś swoją starszą sąsiadkę, z którą zamieniłaś kilka zdań. Starsza kobieta jak zwykle miała jakiś przysmak dla Twojego towarzysza. Ewidentnie ta staruszka rozpieszczała Twojego psa.

Będąc w połowie drogi Twój telefon zadzwonił. Zdziwiona wyjęłaś go z kieszonki, a widząc na wyświetlaczu znajomy, króliczy uśmiech sama się uśmiechnęłaś i odebrałaś od razu nie zastanawiając się dłużej.

~Tak JungKookie? -zapytałaś od razu i w tej samej chwili usłyszałaś cichy śmiech chłopaka.

~Wraz z chłopakami zapraszam cię do kina. Tak cię polubili, że chcą już kolejne spotkanie. -parsknął śmiechem.

~Ja też ich polubiłam. -uśmiechnęłaś się szczerze. ~O której mam być gotowa?

~O 18 widzimy się przed kinem w centrum. -odpowiedział. ~Do zobaczenia.

~Do zobaczenia Kookie. -pożegnałaś się z przyjacielem i chowając telefon ruszyłaś dalej.

***

-Cześć (T.I)! -usłyszałaś chórek siedmiu mężczyzn.

Zaśmiałaś się cicho pod nosem i przywitałaś się z każdym przytulasem. JeongGuk jednak musiał być inny i cmoknął Cię jeszcze w policzek oraz delikatnie podniósł gdy się przytulaliście. Przywykłaś do tego, że chłopak musiał się wyróżniać, ale czułaś się niepewnie, gdy Cię podnosił. W końcu idealna nie jesteś i swoje ważysz. Może nie jesteś gruba, ale kilka kilogramów uważałaś, że trzeba zrzucić.

-Na co idziemy? -zapytałaś, gdy Jeon odstawił Cię na ziemię.

-Horror. -usłyszałaś głos Sugi.

Spojrzałaś na niego. Był całkiem inny niż za pierwszym waszym spotkaniem. Teraz uśmiechał się do Ciebie delikatnie i nie patrzył obojętnie. Nie czułaś od niego takiego zimna, które kierował w Twoją stronę. Teraz aż miło było z nim przebywać i rozmawiać.

Kiwnęłaś głową na wypowiedź mężczyzny i wraz z BTS ruszyłaś do środka budynku. Kupiliście bilety oraz przekąski, po czym udaliście się na salę. Usiadłaś obok JeongGuka i Jimina. Chłopcy co jakiś czas rzucali jakimiś żartami, ale gdy film się zaczął od razu ucichli i zaczęli oglądać zainteresowani.

Musiałaś przyznać, że w niektórych momentach film Cię przerażał, dlatego zaciskałaś swoją drobną dłoń na dłoni JeongGuka. Chłopak był z tego fakty bardzo zadowolony i po pewnym czasie objął Cię ramieniem powodując, że przestałaś się bać, a na Twojej twarzy pojawił się delikatny rumieniec. Tak spędziliście resztę filmu.

Bạn đang đọc truyện trên: AzTruyen.Top